modlitwa wiernych za rekolekcjonistę

Święty Łukaszu, Patronie Służby Zdrowia – Módl się za nami! Za —> Duszpasterstwo Służby Zdrowia Archidiecezji Katowickiej: Modlitwy. Zobacz też: ⇒ Modlitwa za chorego do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. ⇒ Modlitwa do Matki Bożej z Lourdes św. Jana Pawła II. ⇒ Modlitwa o zaprzestanie rozpowszechniania się pandemii Mieli również możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Uczniowie brali czynny udział w liturgii poprzez czytanie lekcji, modlitwy wiernych oraz niosąc w procesji dary ofiarne ołtarza. Temat podjęty przez Ojca Rekolekcjonistę dotyczył 4 praw życia duchowego człowieka. Ojciec Waldemar w swoich konferencjach wskazywał na: Poniżej znajduje się modlitwa, którą można odmówić w kaplicy przed pogrzebem: “Boże, nasz Ojcze, dziękujemy Ci za życie (imię zmarłego) i za wszystko, co uczynił dla nas i naszej rodziny. Prosimy, abyś otoczył go swoją miłością i opieką w tej chwili i po wieczność. Ufam, że (imię zmarłego) jest teraz u Ciebie i XXII Niedziela Zwykła. Z serca człowieka pochodzi wszelkie zło…. Komentarze do liturgii i modlitwa wiernych. Wstęp do liturgii. Eucharystia to źródło i szczyt chrześcijańskiego życia. W Liturgii Mszy Świętej, którą celebrujemy słowa sprawiają to, co oznaczają. Modlitwy za zmarłych - przewodnik Franciszek podczas modlitwy o pokój: odrzucajmy szaleństwo wojny Synodalna modlitwa o pokój Uczyń nas uważnymi Stajemy przed Tobą, Duchu Święty Wszystkie krzyże świata w krzyżu Chrystusa Dwie modlitwy o wytrwałość Site De Rencontre Noir Et Blanc Gratuit. Już od godzin przedpołudniowych 28 września 2017 r. na lubaszowską „Górę Tabor” zaczęli przybywać z całej Polski członkowie Różańcowego Dzieła Wspierania Powołań Redemptorystowskich, by w tym miejscu uświęconym modlitwą odbyć swoje doroczne rekolekcje. Dom Rekolekcyjny wypełnił się do ostatniego miejsca, gdyż z zaproszenia Centrum Duszpasterstwa Powołań Redemptorystów postanowiło skorzystać 50 osób. Tegoroczne skupienie było wyjątkowe z wielu względów, jednak na pierwszy plan wysuwa się okoliczność 5-lecia istnienia RDWPR, które powstało w październiku 2012 roku. Pierwszym wspólnym momentem rekolekcji była wieczorna czwartkowa Eucharystia z udziałem nowicjatu pod przewodnictwem o. socjusza Marcina Klamki CSsR. Po niej odbyło się spotkanie z braćmi nowicjuszami, którzy przybliżyli uczestnikom swoje przeżycia z postulatu i początku nowicjatu oraz wygłosili świadectwo powołania. Piątkowy dzień przebiegał pod znakiem pogłębionej refleksji nad treściami zaproponowanymi przez rekolekcjonistę – o. socjusza studentatu Sylwestra Pactwę CSsR, który podjął się duchowego prowadzenia rekolektantów. Był to także dzień sakramentu pokuty i pojednania. Wieczorem natomiast do Lubaszowej przybyło 13 postulantów z o. prefektem Łukaszem Listopadem CSsR oraz wspólnota tuchowskich kleryków z o. prefektem Adamem Koślą CSsR, by najpierw wspólnie przeżyć Eucharystię, a po niej udać się na spotkanie z uczestnikami rekolekcji. Bracia postulanci, którzy zaledwie kilka dni wcześniej rozpoczęli formację, przedstawili się zebranym i podziękowali za wspieranie ich modlitwą na etapie rozeznawania powołania. Bracia klerycy natomiast przybliżyli członkom Różańcowego Dzieła niektóre spośród seminaryjnych wakacyjnych praktyk pastoralnych. Sobotnie przedpołudnie upłynęło pod znakiem misji zagranicznych. Bracia klerycy z Redemptorystowskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Misji, całościowo ukazali misyjne zaangażowanie Prowincji Warszawskiej Redemptorystów. Po południu natomiast, rekolektanci udali się do Tuchowa, by tam uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu, jakim była uroczysta inauguracja roku akademickiego w WSD Redemptorystów. Wysłuchali wykładu ks. prof. dr. hab. Jacka Urbana (UPJPII) pt. „O ikonografii Chrystusa Pana w starożytności” oraz uczestniczyli w Eucharystii przed obliczem Matki Bożej Tuchowskiej. Po powrocie do Lubaszowej, dzień zakończył się spotkaniem z o. Arturem Prusiem CSsR, który przybliżył charakter rekolekcji powołaniowych organizowanych przez Centrum Duszpasterstwa Powołań Redemptorystów. Niedziela, będąca ostatnim dniem rekolekcji upłynęła pod znakiem uczestnictwa w szczególnie ważnym wydarzeniu, jakim były święcenia diakonatu czterech alumnów WSD Redemptorystów. Jednak zanim uczestnicy udali się do Tuchowa wysłuchali referatu o. Witolda Barana CSsR pt. „Matka Boża Tuchowska – Wychowawczyni Powołań Kapłańskich i Zakonnych”. Po zakończonej uroczystości święceń, która stała się dla członków RDWPR widocznym znakiem owoców ich modlitwy, wszyscy rozjechali się w różne strony Polski, by dalej kontynuować w swojej codzienności wspieranie powołań redemptorystowskich, modląc się na różańcu i ofiarując swoje cierpienia w tej intencji. Dziękujemy Panu Bogu za wspaniały skarb sześciu tysięcy osób, które przez minione pięć lat zaangażowały się w Różańcowe Dzieło Wspierania Powołań Redemptorystowskich. Matce Bożej Tuchowskiej zawierzamy Dzieło oraz sprawę nowych powołań do Zgromadzenia Redemptorystów i Zakonu Sióstr Redemptorystek o. Witold Baran CSsR, o. Artur Pruś CSsR, Tuchów Duszpasterstwo powołań kandydatów na ojców lub braci zakonnych Wyższe Seminarium Duchowne Redemptorystów Strona Duszpasterstwa Powołań Redemptorystów Udostępnij Lutowo-marcowy numer miesięcznika „Więź” podejmuje temat języka wiary i niewiary. W specjalnej ankiecie pytano członków Zespołu Laboratorium Więzi o „o język Kościoła katolickiego jako wspólnoty i jako instytucji, ale też szerzej: o diagnozę stanu umiejętności komunikowania przez Polaków duchowego doświadczenia wiary w aktualnej sytuacji kulturowej”. Oczywiście, w podsumowaniu ankiety pozytywów jest najmniej, przeważają słabości, zagrożenia i rady na przyszłość. Najczęściej dostaje się oczywiście homiliom i kazaniom. W istocie, w okresie wielkopostnych rekolekcji, gdy w każdej parafii odbywają się serie długich kazań i homilii oraz innych pouczeń, być może warto i nad tym się zastanowić. Wielki Post można by widzieć nie tyko jako czas słuchania ale też refleksji nad jakością głoszenia. Zamiast jednak pomnażać wytykanie słabości kazań, chciałbym zwrócić uwagę na pewien w ogóle niedostrzegany element Eucharystii, o którego języku, a przede wszystkim celebrowaniu też warto by podyskutować. Mianowicie, niewiele mówi się o drętwości tzw. modlitwy wiernych (modlitwy powszechnej). Nikt się nie burzy co do nadużyć tutaj popełnionych. Jakże często modlitwę wiernych czyta ksiądz. I w dodatku: często jest ona czytana po prostu z dostarczonych – w najlepszym wypadku, na dany rok – materiałów. Wszystko wypolerowane, bezosobowe, ogólne. Rzadko można usłyszeć wezwania modlitewne ułożone przez wiernych. Nawet jeśli słychać je czasem, jakże nieznośnie są one przesiąknięte sztucznym, patetycznym albo dewocyjnym językiem religijnym. Pytam się wtedy siebie, czy ci ludzie rzeczywiście tak rozmawiają z Bogiem na modlitwie? Modlitwa wiernych jest chyba jedynym, usankcjonowanym prawnie, miejscem w liturgii mszy świętej, gdzie świecki człowiek może powiedzieć coś od siebie, podzielić się swoją wiarą, wyrazić swoją troskę i to, czym żyje. W bardziej ogólnej perspektywie, wydaje mi się, że modlitwa wiernych jest bardzo dobrym miejscem kształtowania tego, o czym mówi w „Więzi” Marek Rymsza (Więź, Chodzi o niwelowanie rozchodzenia się języka religii i języka wiary. Ten pierwszy ma za zadanie, w ujęciu Rymszy, obiektywizować doświadczenie wiary pokoleń, odnosić je do teologii. Język wiary, z natury subiektywny, niedookreślony, zmienny, ma zaś komunikować doświadczenia związane z osobistym przeżywaniem wiary przez poszczególnych wierzących. Modlitwa wiernych może być bardzo dobrym miejscem wypełnienia owego zadania, którym według Rymszy jest „dążenie do integracji obu języków zarówno poprzez obiektywizowanie języka wiary, jak i ciągłe ożywianie języka religii”, który ma tendencje do kostnienia i przekształcania się w skamieniałość. Rymsza pisze dalej: „Gdy takiej integracji brakuje, język religii odrywa się od codziennego doświadczenia osób wierzących, staje się językiem odświętnym, oficjalnym, którego pojęcia jakby tracą swoje ‘dotykalne’ desygnaty. Wypowiadamy pewne słowa, całe frazy, bo w określonych ‘okołokościelnych’ sytuacjach tak wypada, ale niewiele w ten sposób komunikujemy (…) A język wiary, nieobiektywizowany, niejako oderwany od religii, staje się z kolei ‘wsobny’, nieprzekładalny, redukowany do wyrażania emocji; mówiąc w skrócie – uprywatnia się.” Czy modlitwa wiernych, jej przygotowanie, nie mogłaby stać się, z jednej strony, miejscem pracy wiernych nad własnym językiem wiary, a z drugiej strony, przestrzenią witalizowania języka religii, oficjalnej mowy instytucjonalnego Kościoła? Może całkiem niezłym pomysłem duszpasterskim, z którym spotkałem się w Irlandii czy Niemczech, jest po prostu co tygodniowe spotkanie kapłana z wiernymi, by ułożyć wspólnie modlitwę wiernych, która by dotykała konkretnych spraw wspólnoty danego terenu oraz parafii. Mogłaby powstać nawet cała grupa modlitewna wokół takiego zadania. Modlitwa wiernych, element mocno osadzony w liturgii, może być dobrym miejscem wyrażania własnej wiary przez wiernych oraz pięknym sposobem przekazu wiary innym wiernym i samemu kapłanowi. Zarazem mogłaby ona stać w twórczym napięciu z jego homilią (być może bardzo oddaloną od tego, co przeżywają wierni i od ich duchowych potrzeb). Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Trzeba dać słuchaczom odczuć, że samemu drogi się szuka. Nasza epoka jest inna od minionych. Mapa tej inności (a zarazem różnorodności) jest bardzo urozmaicona. Jak życie. O czym chcę pisać? O rekolekcjach. Od dziesiątków lat wielkopostne rekolekcje są częścią krajobrazu parafialnego. Pamiętam te sprzed pięćdziesięciu lat, gdy byłem młodym wikarym, pamiętam kolejne. Te kolejne mnie zaskoczyły. Bo zaszła taka diecezjalna potrzeba, by mną załatać personalną dziurę w pewnej dużej parafii, było to bardzo wczesną wiosną. Przeprowadziłem siebie i swój niewielki dobytek w poniedziałek. Jakiś starszy ksiądz miał kazania, a we środę proboszcz dziękował... rekolekcjoniście. Wtedy dopiero dotarło do mnie, że poprzednie dni były czasem rekolekcji. Z poprzedniej parafii wyniosłem całkiem inny obraz. A więc i wtedy rekolekcyjny krajobraz był zróżnicowany. Jeśli nie slyszysz radia spróbuj inny strumień lub zewnętrzny player Z czasem sam zostałem rekolekcjonistą. W moim spisie mam 38 pozycji – nie licząc rekolekcji oazowych. Bardzo różne to były ćwiczenia (bo tak się nieraz mówi o rekolekcjach: ćwiczenia duchowe). Równo 10 lat temu prowadziłem rekolekcje w średniej wielkości parafii w aglomeracji Bielska-Białej. Mówię do proboszcza: „program na dwóch młodych, a ta zaprosiłeś jednego starego”. Daliśmy radę. Punktów programu każdego dnia wiele. Kościół pełny – od dzieci i młodzieży, po starszych i chorych. Służba liturgiczna, lektorzy, zespoły muzyczne – wszystko na wysokich obrotach i jest dla kogo. Ciekawe, jak tam jest teraz?... Skąd to pytanie? A no stąd, że obserwuję w parafiach jakąś degrengoladę rekolekcji. Oczywiście, różnice są spore, ale to już nie te rekolekcje co kiedyś. Uczestników ubyło – zwłaszcza wśród młodzieży. W mniejszych parafiach w kościele pustawo. To jakoś zniechęca – i kaznodzieję, i proboszcza, i samych uczestników. Trzeba zapytać, dlaczego audytorium topnieje? Wszędzie jest mniejsze „zapotrzebowanie” na sprawy duchowe. Obojętność a nieraz wrogość wobec spraw wiary narasta. Bo życie codzienne nabrało innego kierunku i przyspieszenia. Bo uderzenie ze strony różnej maści przeciwników Kościoła swoje robi. Bo skandale z udziałem księży – i te prawdziwe, i te medialne – odbierają wiarygodność duszpasterzom. Bo katecheza w niejednej szkole osłabiła więzy z parafią i duszpasterzami. Bo na co dzień brak czasu już od dzieciństwa – balet, karate, angielski itd. Dzieciaka trzeba zawieźć do muzycznej czy sportowej, odczekać półtora godziny, wrócić. Tymczasem nauka rekolekcyjna już się skończyła. Pewien proboszcz podmiejskiej parafii chcąc temu zaradzić, rozłożył rekolekcje na cztery soboty i niedziele wielkiego postu, z piątkową drogą krzyżową. Z naukami ogólnymi, ze stanowymi, z wplecionym w tematykę kazaniem pasyjnym. Totalna klapa. Część parafian w ogóle nie zorientowała się, że były rekolekcje. Może za słabo przygotował ich na tę inną formę? Wszak chodziło o jakieś całkowite przestawienie znanego od zawsze schematu. A może jeszcze inne powody... I może nie tędy droga? Inna sprawa to tematyka rekolekcyjnych nauk. Czy aby nie rozmija się z oczekiwaniem słuchaczy? Może bardziej niż do nawrócenia moralnego trzeba zachęcać do nawróceniu naszej wiary? Zamiast piętnowania grzechów, ukazywać piękno, siłę i potrzebę codziennego dobra? A może nie tyle o wierze, co o nadziei mówić? Tak, o tym też się mówi. Ale akcenty chyba powinny być jakoś przestawione. I chyba mniej moralizujących historyjek, a pełna korelacja z czytaniami biblijnymi (w czasie rekolekcji istnieje możliwość wyboru). No i trzeba dać słuchaczom odczuć, że samemu drogi się szuka. Może mniej mówić, a do wewnętrznego dialogu prowadzić? Czym miałby ów dialog być? Jakimi sposobami miałby się realizować? Nie wiem. Może za stary jestem, by wyczuć nowe. Ostatnie rekolekcje prowadziłem siedem lat temu. Ostatnie zaś dlatego, że nie potrafiłem sobie na wiele tych i pokrewnych pytań odpowiedzieć. Skoro sam nie wiem, to jak mam stanąć przed słuchaczami? Czułem się trochę jak ten Cygan z dowcipu. Że to rekolekcjonista podobny jest do Cygana? – ? – Tak, do Cygana, co to niedźwiedzia od wioski do wioski wodzi. Niczego nowego wymyślić ani nie potrafi, ani nie potrzebuje. A i tak każdy piątkę rzuci... I jeszcze jedno. Coś, co by na pierwszym miejscu postawić trzeba – przygotowanie rekolekcji przez modlitwę. Solidna modlitwa za parafię, za rekolekcjonistę. Modlić powinien się sam rekolekcjonista, ale parafia także. I wielu powinno być modlących się za dzieło każdych konkretnych rekolekcji – w klasztorach, domach. Starszych i chorych, ale i dzieci – ich modlitwę szczególnie cenić trzeba. A dzieci chętnie „jadą z modlitwą” na rekolekcje gdzieś tam, a gdy ksiądz wrócił, pytają, czy się dobrze modliły. 1. Módlmy się za Ojca Świętego Franciszka, biskupów i kapłanów, aby świadectwo ich życia przyczyniało się do budowania Królestwa Bożego na ziemi. Ciebie prosimy...2. Módlmy się o pokój na świecie, aby ludzie zaniechali wojen, prześladowań, kłótni i nienawiści. Ciebie prosimy...3. Módlmy się za nasze rodziny, by panowały w nich zgoda i miłość, szacunek i wzajemna pomoc. Ciebie prosimy...4. Módlmy się za wszystkie dzieci przygotowujące się do I Komunii Świętej o dar mądrości i umiłowania Chrystusa Eucharystycznego ukrytego pod postacią chleba i wina. Ciebie prosimy...5. Módlmy się za zmarłych z naszych rodzin, aby dobry Bóg okazał im swoje miłosierdzie i przyjął do swego Wiecznego Królestwa. Ciebie prosimy...6. Módlmy się za nas tutaj zebranych, abyśmy pamiętali o naszym chrześcijańskim obowiązku dążenia do doskonałości i świętości. Ciebie prosimy... Dziś, Eucharystią o godz. rozpoczęliśmy tegoroczne Rekolekcje Wielkopostne. Przewodnikiem po rekolekcyjnych ścieżkach w tym roku jest ks. Robert Lewandowski. Ks. Robert, który jest proboszczem parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Kaliszu, przywiózł ze sobą kopię cudownego obrazu z sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Obraz ten, będzie towarzyszył nam przez cały czas rekolekcji. Otoczmy modlitwą naszego Rekolekcjonistę, aby z odwagą i gorliwością głosił Słowo Boże. Plan Rekolekcji Wielkopostnych Modlitwa o dobre przeżycie Rekolekcji Wielkopostnych Dobry i Miłosierny Boże. Prosimy Cię, o błogosławieństwo na dobre i owocne przeżycie rekolekcji w naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla całej naszej wspólnoty parafialnej. Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba nam do tego Twojej łaski i dlatego z ufnością wołamy, „Przyjdź Królestwo Twoje”. Dopomóż nam dobrze przygotować się do tego czasu, aby wszyscy wyznawcy Jezusa Chrystusa, żyli jak prawdziwi wyznawcy miłości i przebaczenia. Napełnij nas pragnieniem nie tylko ratowania siebie, ale i wszystkich naszych braci i sióstr żyjących w ciemnościach grzechu i w odwróceniu od Boga. Użycz rekolekcjoniście światła i łaski, aby nam wskazał jaka jest Boża wola i co nam służy do zbawienia. Niech Boskie Twoje słowo przez niego głoszone oświeci nas i pouczy, uzdrowi i wzmocni, uświęci i zbawi. Prosimy Cię o to, przez Syna Twojego Jezusa Chrystusa. Duchu Święty Boże, pomagaj rekolekcjoniście, grupie ewangelizacyjnej i całej parafii, aby przez rekolekcje i spowiedź zostało odnowione oblicze naszej wspólnoty przed Bogiem. Matko Kościoła, bądź Matką naszej parafii i razem ze świętymi Patronami naszymi wspieraj nas swoim wstawiennictwem u Tego który żyje i króluje na wieki wieków. AMEN Pod Twoją obronę Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami Stolico mądrości – módl się za nami Św. Józefie, opiekunie rodzin – módl się za nami Bł. Ks. Józefie Pawłowski – módl się za nami Święci patronowie nasi – módlcie się za nam

modlitwa wiernych za rekolekcjonistę